BLKDR;
BLKDR;

Czerwiec 2017
P W Ś C P S N
« Lis    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Kategorie


Potęga mnie nie jara

Monika NowakowskaMonika Nowakowska

Witajcie jelonki!

Lwią część mojego czasu poświęcam na granie w gry komputerowe. Lubię to i odpręża mnie to, dlatego nie czuję, żeby był to czas stracony. Udało mi się znaleźć test o psychologicznym profilu gracza – pokazuje on, co jest dla Ciebie najważniejsze w grach, a czego unikasz. Wyniki zostały podzielone na sześć kategorii motywacji, z czego każda ma dwie podkategorie. Zacznijmy więc! :).

To jedyne zaskoczenie, które pojawiło się w tym teście dla mnie. Wysoki poziom destrukcji (89%) i jeszcze wyższy (90%) podekscytowania, pokazał jakie jest moje prawdziwe oblicze. Sieję chaos, uwielbiam jak eksplodują budynki i ludzie, a chociaż, kiedy wybuchają beczki. Oczywiście, znajduję w tym pewną, sadystyczną przyjemność, ale przemoc bez kręgosłupa moralności i fabuły mnie nie jara i nie jest dla mnie prawdziwa. No… chyba że to ja ją uprawiam.

Oczywiście w polecanych grach znajdziemy takie klasyki jak GTA, Battlefieldy, Counter Strike i League of Legends.

Bardzo biedny, a raczej idealnie adekwatny dla mnie, wynik przy wyzwaniu (1%). idealnie odzwierciedla moje nastawienie do gier. Traktuję je jako nośnik kultury, sztuki i rozrywki, dlatego nie przepadam za biciem pierdyliona tych samych mobów, aby wbić exp, czy opanowania trudnej sekwencji klawiszy, aby wykonać skomplikowane combo. Na pewno nie na dłuższą metę. Gra i jej grywalność nie powinna mi przeszkadzać w poznaniu fabły czy daniu mi przyjemności.
Zupełnie inaczej przedstawia się podkategoria strategii (75%). Można ją odbierać jako to, że po prostu lubię gry strategiczne, ale raczej – bardziej skłaniam się ku tej opcji – po prostu lubię gdy fabuła oferuje mi sporo moralnych wyborów, które trzeba strategicznie przekminić.

I tu znowu, przedstawia się mój sposób na granie – ukończenie (20%) w całości gry, tzn. pozbieranie znajdziek, osiągnięć itd. nie jest dla mnie tak istotne, jak przeżycie mocnej i intensywnej historii. Lubię odkrywać i eksplorować, ale szukanie rzeczy dla samego szukania, nie jest moim celem. Kolejnym wskaźnikiem jest moc (9%). Nie lubię być jedynym mega-potężnym full OP koksem na serwerze, bądź w grze. Postać herosa nie jest dla mnie w ogóle pociągająca, bo uznaję to za kompletnie nierzeczywistą osobowość. Nikt i nic nie jest przecież idealne.

Zacznijmy od konkurencji (8%). Potyczki z graczami, lub między gildiami nie sprawiają mi żadnej przyjemności. Może to przez moje lenistwo (ja wolę nazywać to optymalizacją czasu), ale znów, uznaję to za sztukę dla sztuki, tzn. nudę w przypadku gier. Zupełnie inaczej ma się znacznik społeczności (32%) – od czasu do czasu lubię pograć wspólnie z kimś – osiągać cele razem, wspólnie rozmawiać, po prostu grać drużynowo.

Okej, to trochę moje guilty pleasure. Zacznijmy od odkrywania (91%). Gracze, którzy mają wysoki poziom tego wskaźnika, lubią sprawdzać „Co się stanie?„, eksperymentować ze światem i kombinować z otoczeniem. Dla mnie to sytuacja idealna, bo mogę dać się wyszaleć mojemu wewnętrznemu dziecku. Dalej, design (74%), który pozwala na pokazanie siebie w grze. Tak, kocham patrzeć na idealnie dobrane postaci, uniformy, stroje, statki, światy. Nie chodzi tu tylko o kreację bohatera, ale i o całość gry. Może dlatego mam tyle skórek w Lolu i tak uwiebiam Terę?

To najwyższy wskaźnik w całym notowaniu. Potwierdzają się moje słowa – głównie interesuje mnie fabuła, przeżywanie historii. Wskaźnik fantastyki to u mnie aż 93%, nie dotyczy to fantastyki jako gatunku, lecz chęci przeżycia czegoś – zupełnie innego, nieznanego. Stania się na chwilę kimś, kim nie jestem. Historia (88%). Jest dla mnie również mega ważna. Interesuję się postaciami, bohaterami pobocznymi, storylinem. A gdy jest wiele, równoległych i równie dobrze poprowadzonych wątków, jestem w gamingowym niebie.
Podsumowując

Wszelkiego rodzaju osiągnięcia, oraz konkurencje z innymi graczami zupełnie mnie nie interesują. Nie przepadam za bieganiem za doświadczeniem, nową lepszą bronią, lub większą ilością doświadczenia. Gry (jakiekolwiek), traktuję jako nośniki kultury. Chcę przeżyć dobrze napisaną, wnoszącą wiele do mojego życia historię. Dobrze również, gdy ta historia wyciśnie mnie jak gąbeczkę, a później wrzuci w wir akcji. Plot twisty, intrygi, skomplikowane wątki – to to, co czarny jelonek uwielbia najbardziej.

A jak jest z wami? Jeśli macie ochotę rozwiązać test, zapraszam tutaj

Podzielcie się koniecznie wynikami! Co jest dla was najważniejsze w grach? Jeśli nie gracie, czego potrzebujecie, aby zacząć?

Cześć, tu Monika. Zajmuję się projektowaniem grafiki komputerowej a design to moja największa pasja. Uwielbiam gry komputerowe, psychologię, socjologię i kawę. Bądź jelonkiem!

  • W co grywasz?

  • Zrobiłam test, ciekawa sprawa (:
    Komponenty akcji – 22%. Cóż, najwyraźniej nie jara mnie rozwalanie i adrenalina :D
    Mastery – wyzwanie 5%, strategia 10% – nie jestem fanką gier strategicznych i nie mam parcia na zdobywanie czegokolwiek, więc się zgadzam.
    Osiągnięcia – ukończenie 71% (fakt, lubię zwiedzić cały świat, wykonać jak najwięcej questów pobocznych i pozbierać achievementy, ale i nie mam parcia, że muszę znaleźć wszystko), power 28% (no lubię, jak mi jest łatwiej, ale przekoksem nie muszę być ^^”).
    Social – rywalizacja 48%, współpraca 74% – tu się nie zgadzam, bo odpowiadając na pytania dotyczące socialu myślałam o grach jak LoL czy HotS, gdzie nie uniknę konfrontacji z innymi graczami, a na rywalizacji i współpracy opiera się całe założenie gry… W WoWie czy Guild Warsie wolę biegać solo i odkrywać mapę, niż rajdować i chodzić na pvp.
    Immersion – fantasy 35%, historia 81% – zdziwiło mnie, że tak mało wczuwam się w świat i postać…
    Kreatywność – discovery 8% (tylko?! jak to możliwe? ): ), design 75% – tu racja, jestem typową dziewczyną, która swoją postać potrafi tworzyć dłużej niż grać :D Uwielbiam ładną grafikę, scenerie, arty (:

    • Ten test dokładnie pokazuje różnice między postrzeganiem samych siebie a stanem bardziej obiektywnym :). Mało wczuwasz się w świat? To na prawdę spory wynik, przecież! Znam osoby, które mają tam po 0-20%. A jakie gry Ci polecali?

      • Halo i Mass Effect. Sama bym nie wybrała, mimo że obiektywnie świetne.

  • Bardzo ciężko mi było zrobić ten test, bo gram w tak różne gatunki i tytuły, że ciężko dane zjawisko/wskaźnik oceniać jedną miarą. Ostatni wynik mamy bardzo podobny, storytelling jest dla mnie chyba najważniejszy, gra powinna być małą powieścią :)